Czas wolny… Każdy student wręcz pławi się w marnotrawieniu czasu jaki ma do dyspozycji po zajęciach jak i w trackie wykładów , które często traktuje jako odpoczynek między zajęciami obowiązkowymi. Co mógłbym tu polecić z własnego doświadczenia to ogrom przyjemności spędzonej w towarzystwie znajomych, niekoniecznie przy piwku, ale przy jakże wciągającym zajęciu jakim są…. Zaryzykuje i dokończę to stwierdzenie dość nietypową puentą : …gry planszowe… :) Większość z nas mogła w tym momencie wręcz parsknąć śmiechem na opinię postrzeganego przez czytelnika autora tego postu jako pewnego rodzaju nastolatka mającego jeszcze wiele wspólnego z nabytymi w okresie dzieciństwa wręcz prostackimi jak na chociażby wiek 19-latka formami rozrywki. No cóż muszę was zdziwić…:) Mam lat 23 a wnikanie w sytuację na planszy współdziele z wieloma swoimi przyjaciółmi spędzającymi większość swojego czasu na surfowaniu po necie…Chcę zaproponować grę planszową o nazwie - RYZYKO :)
“It’s a game of world dooomination!” - to pierwotna reklama tej gry, bowiem W “Risku” właśnie chodzi o podbój świata. Plansza przedstawia mapę z kontynentami podzielonymi na państwa - terytoria. Podział nie przypomina układu granic z żadnego okresu historycznego. Tworzy po prostu zbiór pól, po których manewrują armie graczy. Zwycięża strona, która wypełni swoją indywidualną misję losowaną po rozstawieniu również w sposób losowy swoich oddziałów na powierzchni planszy znaną wyłącznie jemu. Na samym początku gry każdemu z graczy przyporządkowuje się odpowiednią ilość pionków (armii) dokładanych dodatkowo dla każdego gracza w swojej turze. Po rozstawieniu żołnierzy możemy przejść do analizy sytuacji na planszy świata oraz potencjalnych naszych celów na których się na początku skupimy , które dadzą nam rokowania na pomyślne zakończenie gry której cel będzie znany za moment. Każdy z graczy losuje jedną kartę Misja… Wtedy właśnie zaczyna się przygoda na minimum 2 godziny przesiąknięta planowaniem, rozważaniem pełnym domysłów, spiskowaniem graczy jak ich paktowaniem przepełnionymi zdradą oraz nieobliczalnymi zwrotami akcji…Zlepek tego wszystkiego jest niebagatelnym źródłem przyjemności na nudne wieczory, dżdżyste dni jak i słoneczne popołudnia spędzone na uciesze z wyśmienitej pogody wylegując się na kocyku, kiedy w tym samym czasie grill piecze naszą strawę. Wierzcie mi, firma Hasbro przodująca w produkcji gier rodzinnych, jest twórcą naprawdę niespotykanego produktu, który utrzymuje się na rynku światowym przez ponad 15 lat co jedynie podkreśla jej wyjątkowość i unikalność.
Ogromnie polecam ją dla wszystkich zmęczonych monotonią codzienności studentów i nie tylko…Jej cena może zniechęcić, ale zawsze na allegro można znaleźć używany produkt chociażby obcojęzyczny, a instrukcje da Ci zawsze wujek Google :) Gram w nią od roku ze znajomymi i nie znudziła się do tej pory nikomu z nas…. :)